Zaprzyjaźnił się z pewną
rozstępy |wycieczki Lwów |amfetamina

„Zaprzyjaźnił się z pewną rodziną chłopską, nazwiskiem de Groot, składającą się z matki, ojca, syna i dwóch córek; wszyscy pracowali w polu. Pasowałoby do nich przezwisko „Czarne gęby", którym określano górników z Borinage. Ich twarze, podobnie jak twarze wszystkich niemal chłopów brabanckich, miały w sobie cechy murzyńskie szerokie, guzowate nosy o wielkich nozdrzach, grube, mięsiste wargi i długie, spiczaste uszy. Czoła mieli ścięte do tyłu, głowy małe i kanciaste. De Grootowie mieszkali w jednoizbowej chacie z otworami w ścianach zamiast łóżek. W środku stał stół i dwa krzesła, dokoła skrzynie, z belkowanego sufitu zwisała lampa.
Odżywiali się przeważnie kartoflami. Na wieczerzę pili czarną kawę, a raz na tydzień zjawiał się na ich stole płat słoniny. Sadzili kartofle, kopali kartofle i jedli kartofle — to było ich życie. Stien de Groot była rozkosznym siedemnastoletnim dzieckiem. Do pracy wkładała biały czepek holenderski 1 czarny kaftanik z białym kołnierzem. Yincent od
i Osoba niemile widziana.
wiedzal ją co wieczór. On i Stien śmiali się nieraz do rozpuku.
— Popatrz — wolała — jestem wytworną damą. Będę pozować do portretu. Czy mam włożyć mój nowy czepek, mijnheer“(5)



Akcesoria sportowe |wieczory panieńskie |Perfumy Playboy